Franczyza lody tajskie

Franczyza lody tajskie

Samozatrudnienie dumnie dźwięczy – chociaż dla niektórych. Bo dla innych to praca od rana do nocy, bez pakietu społecznego, bez stałej pensji, teoretycznie bez szefa, jednak niemalże jednakże z szefem. W chwili, kiedy tak właściwie polski rząd wprowadził ulgi w składkach na ZUS dla nowo powstających małych korporacji, wielu szefów przedstawiło własnym pracobiorcom nieciekawą ofertę. To znaczy zostaną oni zwolnieni z pracy, w zamian za to założą sobie własną aktywność gospodarczą, korzystając z obniżonych składek na zabezpieczenie, i będą wykonywać gruntownie tę samą pracę, co wcześniej, jednak na nowych warunkach. Z tym, że te warunki w żadnym razie nie są nowe, zostaje stary szef i stara praca, oryginalny jest tylko obowiązek comiesięcznego rozliczania się z urzędem skarbowym i niebezpieczeństwo kontroli i sankcji w postaci anulowania zniżek zusowskich. Wszystko przez to, że, by przeciwdziałać takim właśnie praktykom wprowadzanym przez dyrektorów, rząd nie zezwala na to, by ludzie, jacy zakładają własną firmę, wykonywali zlecenia wyłącznie dla swoich byłych pracodawców. W takiej sytuacji należy mieć pomysł rodzaju Franczyza lody i prócz prac zleconych od starego szefa, szukać nowych możliwości. W pierwszej chwili wygląda to na skomplikowane zajęcie, lecz wszyscy, jacy okazali się elastyczni i zdolni, niezmiernie szybko zrozumieli, że praca dla starej firmy tylko ich ograniczała i, chociaż oferta od starego szefa z gruntu była niesprawiedliwa, to jednakże pozwoliła im ona rozwinąć skrzydła i zacząć zarabiać naprawdę dobrze.


Ocena: 5/5 (1 głosów)  


Szczegóły wpisu:


Odwiedziny botów:
  • googlebot: 55 (ostatnio: 19.07.2017 14:06:28)
  • yahoo: 2 (ostatnio: 26.03.2017 12:26:09)

Podlinkuj wpis:

Dodaj komentarz